Jak jednym działaniem poprawić komunikację w firmie i morale zespołu
-
John Lynch
- Blog Lynka
- 28 sty 2026 views
-
130
Wiosną 2025 roku - z różnych powodów - morale w mojej firmie wyraźnie spadło. Pracownicy Lynki coraz częściej mówili wprost, że brakuje im istotnych informacji. Wielu przyznawało, że tak naprawdę nie wie, co dzieje się w firmie.
Jak nie trudno zgadnąć, pytania szybko zaczęły rodzić plotki. Z czasem nawet zauważyliśmy coś, co moglibyśmy nazwać zwykłymi fake newsami.
Zdecydowaliśmy spróbować tworzyć krótkie newslettery dla naszych pracowników. Niestety okazało się, że spora część zespołu nie czytała ich.
Oczywiście każdy z działów spotyka się regularnie, zazwyczaj raz na tydzień, jednak mimo tego przepływ informacji wyraźnie się pogarszał. Nie zawsze wszystkie wiadomości docierały do każdego zainteresowanego.


Prosty pomysł, który przywrócił wszystko na swoje tory
Mój dobry przyjaciel i coach biznesowy, Jan Przepióra, który przez 30 lat zarządzał największą drukarnią w Europie - RR Donnelley w Krakowie - podsunął mi proste rozwiązanie: organizacja kwartalnych spotkań dla całej firmy.
Na samym początku nie byłem przekonany do tego pomysłu. Przecież każde takie spotkanie będzie pochłaniać czas. Jan zaczął mnie przekonywać do swojego pomysłu mówiąc, że ten „koszt” szybko się zwróci. Należało jedynie podejść do organizacji kwartalnych spotkań dla całej firmy w strategiczny sposób.
Mówiąc krótko musieliśmy wypracować odpowiednią formę i jasną strukturę spotkania.
Ustaliliśmy więc kilka prostych zasad:


W zeszłym tygodniu zakończyliśmy trzecie kwartalne spotkanie. Śmiało mogę powiedzieć, że Jan miał rację.
Po każdym spotkaniu prosimy pracowników o wystawienie oceny (skala 1-5) i pozostawienie komentarza w dedykowanej aplikacji. Z każdą kolejną edycją wyniki rosną. Ostatnie spotkanie zostało ocenione przez pracowników Lynka na 4.2.
To nie jest żadne rocket science w zarządzaniu


Pamiętam jeszcze Lynkę sprzed lat: 50 osób pracujących w dosłownie kilku pomieszczeniach. Można powiedzieć, że wtedy przepływ informacji działał sam.
Dziś mamy ponad 300 osób, część zespołu pracuje w miastach oddalonych o kilkaset kilometrów od Skawiny, więc zwyczajnie dużo trudniej jest dotrzeć z informacją do wszystkich.
Tym, co nas wyróżnia, zawsze była kultura, wartości i atmosfera w firmie.
Żeby móc dalej się rozwijać, musimy zadbać o to, by cały zespół Lynka wiedział, co się dzieje w firmie, rozumiał kierunek, w którym wszyscy podążamy i czuł się częścią całości.
Dziękuję, Jan. I dziękuję wszystkim zaangażowanym w spotkania kwartalne.